2010-03-16Świadectwo z Parresii
XVI Parresia w tym roku tradycyjnie odbyła się w Częstochowie w dniach 25-26 lutego. Na to spotkanie czekałam bardziej niż na Kongregację Odpowiedzialnych Ruchu. Już 3 rok przybywam na Parresię i jest to dla mnie czas błogosławiony, kiedy mogę spotkać takich samych ludzi, kochających Ruch jak ja. Ruch za granicą rozwija się już kilkanaście, a nawet kilkadziesiat lat i widzieć swych braci w wierze z różnych krajów jest wielkim bogactwem i przejawem troski Boga. Wcześniej będąc w Ruchu czułam się trochę samotna, trochę opuszczona. Widziałam, że Oaza na Litwie rozwija się inaczej niż w Polsce i myślałam, że to niedostatek. Ale gdy poznałam ludzi z innych krajów, którzy przeżywają podobne problemy jak my na Litwie, to zrozumiałam, że to jest dobra droga, że trzeba dużo czasu i wsparcia ludzi z Ruch zza granicy, aby Oaza wyrosła na mocną wspólnotę w moim kraju.
Cieszy mnie też to, że każdego roku wzrasta liczba uczestników Parresii. W tym roku byli odpowiedzialni z Ukrainy, Białorusi, Litwy, Niemiec, Austri, Słowacji, Czech, Polski, osoby z Diakoni Misyjnej. Więcej niż 20 uczestników. Osoby, ktore nie mogły przyjechać do nas wysłały nam Listy Jedności z Grecji i Kenii, gdzie też już się tworzą Oazy. Wspaniałe doświadczenie jedności, śpiewy w różnych językach, kazania po słowacku. Te przeżycia dają mi doświadczenie, że Ruch po malutku staję międzynarodowy. I to jest dla mnie znak czasu, na który muszę odpowiedzieć.
Dziękuję Bogu za to, że wzmacnia mnie poprzez innych ludzi, których język czasami rozumiem z trudem. Duch Boży nas łączy, tworzy jedno i tak jak apostołowie po zesłaniu Ducha Świętego w cudowny sposób rozumiemy się wzajemnie. Wołanie: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi!” jest moją codzienna modlitwą nie tylko za mój kraj, ale także za każdy kraj, gdzie Bóg chce założyć i gdzie już założył Oazę.
Chwała Panu!
Eliza
Rodyk draugams